AEROKLUB GDAŃSKI

O NAS

Aeroklub Gdański utworzony w 1929 roku to jedno z najstarszych stowarzyszeń w Trójmieście i jednocześnie największa organizacja lotnicza w północnej Polsce!

Aeroklub Gdanski tworzą sekcje: samolotowa, szybowcowa, spadochronowa, motolotniowa, balonowa oraz modelarska. Obecnie Aeroklub Gdański zrzesza 125 członków zwyczajnych i blisko 500 stowarzyszonych.



DZIAŁALNOŚĆ:

Posiadamy certyfikaty U.L.C.: uprawniające nas do prowadzenia działalności lotniczej:

  • ATO-96 oraz FTO- 35
  • AWC 47/14
  • PL.MG.038
  • PL.MF.029
  • Zaświadczenie o wpisie Nr 78RPS-10/2012/1

 

ORGANIZACJA

Należymy do Aeroklubu Polskiego. Jesteśmy organizacją non-profit, a wszelkie zyski przeznaczamy na działalność statutową.

→ STATUT ORGANIZACJI [.PDF]




FLOTA

Samoloty

  • Cessna 150   SP-FVW, SP-FEZ
  • Cessna 152   SP-KCU, SP-NIC
  • Morane 887  SP-KPW
  • Cessna 172  SP-TZI
  • AN-2  SP-ANI

Szybowce

  • Puchacz  SP-3407, SP-3356
  • Bocian    SP-3099
  • Puchatek   SP-3550
  • Pirat   SP-2727, SP-2842, SP-2827, SP-2950
  • Junior SP-3308
  • Jantar I  SP-2894
  • Jantar III  SP-3231
  • DG 100  D-5112, SP-4013






TROCHĘ HISTORII

(fragmenty Kroniki 1929-1999 Historia Aeroklubu Gdańskiego autorstwa Marka Kochanowskiego)
Początki polskiego sportu lotniczego na Wybrzeżu sięgają 1925 roku, przy Kole Mechaników i Elektryków studentów Politechniki Gdańskiej została zorganizowana Sekcja Lotniczo-Samochodowa. Ze względu na konieczność specjalizacji z czasem wyodrębnia się Sekcja Lotnicza.






1929 -1945

12 lipca 1929 odbyło się pierwsze zebranie Akademickiego Aeroklubu Gdańskiego podczas którego wybrane zostało Prezydium i komisja statutowa. 17 listopada 1929 roku walne zebranie AAG wybiera pierwszy Zarząd. Pierwsze lotnisko zostało zorganizowane w Rumii ze względu na odmownie rozpatrzony wniosek Aeroklubu Gdańskiego do Senatu Gdańskiego o prawo do korzystania z lotniska i hangarów do lotów nad Wolnym Miastem Gdańsk. Siedzibę i lokal klubowy w Rumii uzyskał AAG dzięki uprzejmości pani Marii Zarudzkiej, zwanej „mamą aeroklubową”, w której domu przy ulicy Lipowej powstawały plany i projekty dotyczące działalności klubu, a piloci zawsze mieli miejsce na odpoczynek.

foto

Pierwsze samoloty AAG to dwa samoloty szkolne Hanriot H28- SP-ADF i SP-AEW oraz jeden turystyczny PZL-5 SP-AFH.

W dniu 15 lipca 1939 roku, na 10-lecie Aeroklubu odbył się Zlot do Morza, w którym wzięła udział skrzydlata flotylla licząca blisko 150 samolotów. W ciągu 10 lat Aeroklub Gdański znacznie przyczynił się do obecności narodowości polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Ze względu na coraz gorsze stosunki polsko-niemieckie na lotnisku w Rumii zarządzono stałe dyżury pilotów, zorganizowano kurs akrobacji oraz lotów bez widoczności ziemi. W obliczu zbliżającej się II wojny światowej, na kilka dni przed jej wybuchem piloci AG ewakuowali prawie cały sprzęt w liczbie 60 samolotów, które przebazowano do Torunia, oprócz RWD-13 (SP-BML, SP-ATB). Samoloty te zostały przydzielone do plutonu łącznikowego pod dowództwem Edmunda Jereczka z przydziałem kompanii sztabowej.

Godne wspomnienia są losy wojenne pilotów i członków Aeroklubu Gdańskiego. W Londynie ppor. Pil. Edmund Jereczek zatrudniony został czasowo przez attaché wojskowego ppłk dypl obs. Bogdana Kwicińskiego do prac przy przyjmowaniu polskich lotników. Następnie jegodrogi wojenne biegły przez brytyjskie ośrodki szkolenia pilotażu, a później praca bojowa w kolejnych dywizjonach myśliwskich RAF (43,229 i 145) za którą został awansowany do stopnia porucznika a później kapitana. Losy wojenne jego kolegów były różne. Pewna ilość lotników zdołała przedostać się do Francji i Wielkiej Brytanii. Byli wśród nich: Józef Bachleda-Curuś, inż. Stefan Danielewicz, inż. Ryszard Drygała, Józef Gaudyn, inż. Erik Kosko, Adam Łabiszewski, Stanisław Petrusewicz, Stanisław Pozowski, Stefan Praschill, Mieczysław Psuja, inż. Gerard Ranoszek i Bogdan Śmidowicz. Najpiękniejszą kartę zapisał najzdolniejszy pilot AG jakim był Gerard Ranoszek. W ciągu 3 lat ciężkiej służby w 307 dywizjonie przeszedł wszystkie szczeble dowodzenia, aż do dowódcy dywizjonu włącznie. Za swoją odwagę został odznaczony przez Naczelnego Wodza orderem Virtiti Militari, 4-krotnie Krzyżem Walecznych i Brytyjskim Krzyżem Lotniczym D.F.C. Inni członkowie AG włączyli się do walki w miarę swoich możliwości. Płacili za to życiem, jak pilot Ludwik Meyer, który zginął w Powstaniu Warszawskim.

Wojna przerwała działalność Aeroklubu Gdańskiego na 6 długich lat. Przepadł cały dobytek. Zniszczono wszystko co Aeroklub posiadał, ale nie zdołano zniszczyć zamiłowania do lotnictwa i zapału do reaktywowania dalszej działalności.

Gdy tylko front przetoczył się przez Gdańsk i ustały działania wojenne na gruzach lotniska we Wrzeszczu zaczęli się gromadzić starzy i nowi aeroklubowcy zabezpieczając sprzęt i obiekty lotnicze. Wśród nich przedwojenny członek Aeroklubu Gdańskiego A. Matheus.  We wrześniu 1945 powstaje na Politechnice Gdańskiej Akademickie Koło Lotnicze.

W okresie tym istniało 5 ośrodków szybowcowych: w Gostomiu, w Przywidzu, w Strzebielinie, w Lęborku, w Kępinie, które wkrótce przejął reaktywowany Aeroklub Gdański. Rozpoczął się okres odbudowy na lotnisku w Gdańsku Wrzeszczu.






1946 - 1964

W 1948 roku lotnisko zostaje podzielone między Aeroklub i Jednostkę Wojskową nr 5034 Szturmowych samolotów IŁ-10. Od tego momentu piloci mogą trenować już tylko w soboty i niedziele. W sierpniu 1948 roku jeden z pilotów ucieka samolotem Piper-Cub na Bornholm. W ramach odpowiedzialności zbiorowej zawieszone zostały wszystkie loty, a Zarząd Aeroklubu zawieszony w czynnościach. W listopadzie 1948 roku Zarząd zostaje rozwiązany a w jego miejsce zostaje powołany Zarząd Komisaryczny.  Po przeprowadzonej wiosną 1949 roku komisyjnej weryfikacji zostaje odsuniętych od latania 35 pilotów, przede wszystkim przedwojennych, często najbardziej oddanych lotnictwu ludzi we wszystkich aeroklubach w kraju. Jest to jednocześnie czas zdobywania rekordów przez Irenę Kempównę – 9 maja zdobywa rekord Polski na trasie trójkąta 100 km z prędkością 22,7 km/h, a miesiąc później bije kolejny rekord na tej trasie z prędkością 50km/h.

W 1949 roku aeroklub działający pod Zarządem Komisarycznym planuje najpilniejsze prace w Pruszczu w związku z bliską przeprowadzką z lotniska we Wrzeszczu do Pruszcza. Prace te jednak są utrudnione ze względu na brak funduszy. Pomimo otrzymania parotygodniowego terminu opuszczenia lotniska do przeprowadzki nie dochodzi. Do Zarządu zaproszony zostaje kierownik wyszkolenia Wojewódzkiej Komendy „Służba Polsce” chor. Hieronim Jamroż. Aeroklub nie organizował już samodzielnie kursów, członkowie aeroklubu byli jednak wykładowcami i instruktorami.

W okresie zimy 1949-1950 aerokluby regionalne zostały podporządkowane organizacji „Liga Lotnicza”, stworzonej na podobieństwo przedwojennego LOPP. Samodzielne Aerokluby przestają istnieć.

W kilka dni po odwieszeniu lotów 26 października 1950 roku następna ucieczka na samolocie CSS-13 do Szwecji pilotów Tomira i Przemysława Bałutów, studentów Politechniki Gdańskiej pociąga za sobą konsekwencje w postaci zawieszenia lotów i zaprzestania działalności aeroklubu. Ponadto rozwiązana zostaje sekcja lotnicza na Politechnice Gdańskiej, a studentów przeniesiono do Wrocławia. Obecni na lotnisku w trakcie ucieczki pracownicy etatowi Hempel, Kurkowski Stanisław Potrawiak zostają aresztowani przez UB. Aresztowano także kierownika szkoły szybowcowej w Trzepowie Henryka Tyszko. Kilkuletni pobyt w więzieniu zrujnował mu zdrowie. Dalszymi restrykcjami był demontaż gaźników i śmigieł, które przejęto w depozyt UB. Zabroniono wstępu na lotnisko i do siedziby klubu wszystkim członkom, a personel latający w lotnictwie cywilnym w całej Polsce zostaje zawieszony w lotach.

Równolegle do tych wydarzeń wydział szkolenia Aeroklubu Ligi Lotniczej miał przeprowadzić kurs dokształcający dla młodych instruktorów szybowcowych z I turnusu ISIS. Miejscem kursu było lęborskie lotnisko w Lubowidzu a w programie szkolenia były loty holowane-wleczone. Dla realizacji programu potrzebny był jednak co najmniej jeden pilot holujący. Ponieważ wszyscy piloci samolotowi byli zawieszeni konieczna była szybka weryfikacja i dopuszczenie do lotów jednego pilota. Analizując cały aeroklubowy personel latający czołowi „inkwizytorzy” polskich pilotów na czele z towarzyszem Kaczyńskim zezwolili na wykonanie lotów najbardziej zaufanemu z zaufanych pilotowi Jerzemu Kuleszy – zastępcy szefa wyszkolenia Ligi Lotniczej. Jego ucieczka do Szwecji na samolocie CSS-13 stała się największym szokiem ówczesnych służb bezpieczeństwa i władz lotniczych. Konsekwencją tego faktu był definitywny zakaz lotów dla pilotów cywilnych w Polsce.

Organizacja lotnictwa sportowego zaczęła ciążyć w kierunku Ligi Przyjaciół Żołnierza. Aerokluby ograniczone w lataniu dostały nowe nazwy. Powstały Ośrodki Treningowe (OT) i Samodzielne Ośrodki Treningowe (SOT). Aeroklub Gdański uzyskał status SOT z prawem do wykonywania lotów szybowcowych za wyciągarką. Z końcem 1950 roku działalność lotnicza szybowcowa przenosi się do Strzebielina, samolotowa praktycznie przestaje istnieć. Samoloty stały zamknięte na kłódkę, na lotnisku w Strzebielinie wprowadzono ochronę wartowników, a prawo wstępu miały tylko osoby ze specjalnej listy. SOT otrzymuje również opiekuna politycznego – tow. Witold Hryniewicz – aktywista partyjny.

Na szczęście te wszystkie niekorzystne zmiany nie przeszkadzają Irenie Kempównie ustanowić dwóch kolejnych rekordów- przelot na otwartym szybowcu Żuraw 336 km i drugi po trasie trójkąta z prędkością 59,9 km/h
Odłączenie od LPŻ i usamodzielnienie się aeroklubu nastąpiło w 1956 roku, natomiast Ligi Lotniczej nie reaktywowano i przestała ona istnieć.

Jesienią 1956 roku po zakończeniu mrocznego okresu stalinowskiego można było reaktywować aeroklub i wznowić od 1.04.1057 roku w miarę normalną działalność. Zaczyna się najwspanialszy okres działalności Aeroklubu Gdańskiego. Powraca do życia sport samolotowy, rozkwita szybownictwo i modelarstwo oraz zaczyna działać sekcja spadochronowa powołana z inicjatywy Augustyna Jakubowskiego ówczesnego Prezesa Aeroklubu Gdańskiego.

Z inicjatywy AG w dniu 26.03.1957 roku zostaje założone Koło Lotnicze nr 2, które rozpoczęło działalność organizacyjną i rozwoju lotniczego na terenie Elbląga. Rok później Koło przekształciło się w oddział AG, którego kierownikiem został Z.Sadłowski. W tym samym roku z okazji 10-lecia Lotnictwa Marynarki Wojennej PRL odbyły się wielkie pokazy lotnicze z udziałem pilotów sportowych z AG.

Intensywnie działa sekcja spadochronowa prowadzona przez Ireneusza Zapaśnika, który jako członek Kadry Narodowej jest autorem trzech rekordów Polski – skoku z 600m i 1500m z natychmiastowym otwarciem i z 1000m z opóźnionym otwarciem spadochronu. W grudniu 1958 roku otrzymał za te wyczyny tytuł Mistrza Sportu. Był on również inicjatorem i wykonawcą wielu cennych dla AG pomysłów organizacyjnych i propagandowych takich jak skoki do morza i Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej.

W 1959 roku z okazji 30-lecia AG  zorganizowany został  pierwszy po wojnie VI Zlot do Morza. 13 września na lotnisku w Gdańsku-Wrzeszczu odbywają się pokazy lotnicze. Aeroklub PRL powierza AG lotnisko w Strzebielinie z myślą o stworzeniu Ogólnopolskiego Ośrodka Szkolenia Spadochronowego. Przez cały rok działalności ośrodka wykonano ponad 3000 skoków. Z inicjatywy AG odbywają się 8 listopada I Jesienne Zawody Latawców na Wybrzeżu. Ogromnym sukcesem sekcji modelarskiej było zdobycie rekordu Polski w długotrwałości lotu modelem sterowanym radiem (22 min 58sec) przez Eugeniusza Wielgoszewskiego. W 1959 roku Aeroklub Gdański nawiązuje kontakt z Polskim Klubem Szybowcowym w Anglii przekazując mu szybowiec Bocian. Latał on bardzo długo w bazie klubu na lotnisku Lasham.

W 1960 roku odbyły się I Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Z biegiem lat stały się one tradycyjną imprezą ściśle powiązaną z obchodami Dnia Gdańska, a później Targami Dominikańskimi.
1961 rok to pierwsze sukcesy szybowników: przewyższenie 3000m w chmurze oraz przelot docelowy 500km i pierwsza w historii AG diamentowa odznaka zdobyta przez Marka Kochanowskiego.
W 1962 roku po raz pierwszy w Aeroklubie Gdańskim zorganizowane zostały VIII Samolotowe Mistrzostwa Polski. Udział w zawodach wzięły 32 załogi, w tym dwie z AG. Mistrzostwa zakończyły się pokazami lotniczymi. W tym samym roku Marek Kochanowski podczas II Jeżowskich Zawodów Szybowcowych o Puchar „Skrzydlatej Polski” w trakcie konkurencji przelotu wylądował na stadionie piłkarskim w Rzeszowie tuż przed meczem przy wypełnionych kibicami trybunach. Rok ten nie był szczęśliwy z uwagi na uszkodzenia sprzętu. Po wypadkach kasacji ulega jeden szybowiec i aż trzy samoloty.

8.10.1962 Andrzej Kiryluk skoczek AG ustanawia międzynarodowy rekord skoku w nocy z wysokości 2000m z natychmiastowym otwarciem na celność lądowania (6,77 m). Ireneusz Zapaśnik bierze udział w VI Spadochronowych Mistrzostwach Świata w Orange w USA.

foto

1963 rok – to ogromny sukces Antoni Chmielarczyk, która zdobywa tytuł Mistrzyni Polski w skokach spadochronowych. Na bardzo dobrej IV pozycji plasuje się Maria Leszko. Ponadto w zawodach o Puchar Ziemi Lubuskiej zespół AG w skoku grupowym zajmuje II miejsce wśród 13 zespołów. Do sportowych osiągnięć przyczynia się także modelarz Janusz Fiuk, który zdobywa w Kielcach tytuł Mistrza Polski w kalsie latających modeli redukcyjnych, a najlepszym modelarzem roku w AG zostaje  Andrzej Balcerski. Sezon 1963 roku przynosi AG VII miejsce wśród 38 klubów krajowych.

1964 rok – głównym wydarzeniem jest organizowany po raz IX Zlot do Morza w którym startowało 19 załóg. Zwycięzcą została gdańska załoga Kaziemierz i Krystyna Domrazek. Aeroklub Gdański wzbogaca się o nowy samolot PZL 101 „Gawron” z którego sekcja spadochronowa wykonuje skoki. Podczas wykonywanych skoków w okolicach sopockiego MOLO miał miejsce zabawny wypadek, jeden ze skoczków w wyniku nagłego podmuchu wiatru został zniesiony w kierunku Grand Hotelu. Czasza spadochronu zaczepiła o dach, a skoczek wykazując się przytomnością umysłu wahadłowym ruchem wylądowała przez drzwi balkonowe w pokoju hotelowym na I piętrze. Na szczęście wszystko skończyło się na strachu. Plażowicze nagrodzili skoczka oklaskami. Największym sukcesem sekcji spadochronowej osiągniętym  w dniu 25 września był pierwszy w Polsce 1000 skok Antoniny Chmielarczyk. Aeroklub Gdański plasuje się na II miejscu wśród polskich aeroklubów w ocenie organizacji pracy i działalności sportowej.






1965 - 1974

Najważniejszym wydarzeniem 1965 roku było podjęcie przez APRL w dniu 9 sierpnia decyzji o utworzeniu w Gdańsku oddziału Lotniczego Zespołu Usług Gospodarczych. Decyzja ta spowoduje w przyszłości głębokie zmiany nie tylko w samej działalności AG, ale w decydujący sposób rzutować będzie na losy wielu instruktorów, pilotów samolotowych i pracowników aeroklubu.

Szybownicy gdańscy coraz bardziej aktywizują latanie wyczynowe, padają kolejne rekordy przelecianych kilometrów, przelotów warunkowych i odznak. Do aeroklubu trafiają nowe szybowce Mucha Standard” i „Foki”. Organizowane są kilka razy w roku nocne loty szybowcowe podczas których wykonano 138 lotów w czasie 18 godzin.

foto

W tradycyjnej imprezie X Zlocie do Morza udział wzięło 20 załóg, zwycięzcą został Stanisław Kasperek ze Świdnika. Sekcja spadochronowa notuje liczne i znaczące osiągnięcia. Ustanowiono 13 rekordów krajowych i 22 klubowe. Wykonano rekordową w dotychczasowej historii AG liczbę skoków 988. W II Zawodach Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej startowało 24 skoczków z 10 aeroklubów. Zdecydowane zwycięstwo odnoszą skoczkowie AG zajmując pierwsze trzy miejsca. Skoczkowie Andrzej Kiryluk i Tadeusz Frołow uzyskują tytuły Mistrzów Sportu. W ramach obchodów Dnio Morza sekcja modelarska organizuje w Rewie XXX Mistrzostwa Polski Modeli Wodno-Samolotów. U schyłku sezonu odbywa się „Święto Latawca” w którym udział bierze blisko 500 chłopców i dziewcząt. Absolutnym zwycięzcą został Olgierd Lech.Aeroklub Gdański za całokształt wyników w 1965 roku, według klasyfikacji APRL, osiąga I miejsce w kraju.

1966 rok to również rozpoczęcie działalności LZUG. Z blisko 30 pracowników aeroklubu większość obejmuje posadę w nowej jednostce i od tej pory pracują na dwóch posadach.

Sezon szybowcowy 1966 okazuje się jednym z najbogatszych w sportowe osiągniecia krajowe i międzynarodowe. Kazimierz Gorzkiewicz zdobywa I miejsce w Międzynarodowych Szybowcowych Mistrzostwach Węgier. I miejsce zdobywa Marek Kochanowski w Całorocznych Zawodach Szybowcowych „Memoriał Bitnera”. W I KZS Kobiet w Lubienie Maria Popiołek zdobywa IV miejsce, a Irena Kostka VIII. W XII SMP w Lesznie udział wzięło 3 gdańskich szybowników. W III Zawodach Spadochronowych o Puchar Zatoki pierwszy raz udział wzięły ekipy zagraniczne z NRD i Czechosłowacji. Po raz pierwszy udział wzięła również ekipa Wojsk Powietrzno-Desantowych zwyciężając w klasyfikacji zespołowej, a jej członek Janusz Gawłowski uplasował się na zaszczytnym pierwszym miejscu.
Antonina Chmielarczyk zajmuje IV miejsce w Spadochronowych Mistrzostwach Świata w NRD. Modelarze również w tym roku zdobywają wiele cennych medali.

1967 rok to początek współpracy z aeroklubem w Magdeburgu gdzie 6-cio osobowa delegacja AG składa wizytę. XI Zlot do Morza przeprowadzony w czerwcu jest w tym roku współorganizowany z Aeroklubem Ziemi Mazowieckiej i Elbląskim.  Gdańscy szybownicy dają znac o sobie na arenie międzynarodowej. W Szybowcowych Mistrzostwach Jugosławii K. Gorzkiewicz zajmuje IV miejsce, a w Kobiecych Mistrzostwach NRD M. Popiołek plasuje się na II miejscu.  Sekcja spadochronowa obchodzi w tym roku 10-lecie istnienia podkreślając to bardzo cennymi osiągnięciami. 1491 skoków to nowy rekord klubowy. Wielkie tryumfy święci Regina Koszykowska, która zdobywa na MP Juniorów 3 tytuły wicemistrzyni kraju oraz ustanawia dwa nowe rekordy  kraju. W IV Zawodach o Puchar Zatoki Gdańskiej zgłosiła się rekordowa liczba 85 uczestników i tylko ograniczona wielkość funduszy zmusiła AG do ograniczenia tej liczby do 50. Zwycięzcami zostali członkowie Aeroklubu indywidualnie A. Kiryluk, drużynowo: T.Franaszczuk, R. Koszykowska, A. Kiryluk. Spadochroniarze odnoszą także sukcesy za granicą. A. Chmielarczyk w Magdeburgu zdobyła II miejsce w konkurencji kobiet, a A. Kiryluk III w konkurencji mężczyzn. W Pradze zajęli 4 miejsce w klasyfikacji zespołowej. Przy okazji poprawiono rekord Polski w konkurencji na celność lądowania z opóźnionym otwarciem spadochronu z 2000 m z wynikiem 0,8m. Spadochroniarze wyspecjalizowali się w skokach na stadiony i inne ograniczone miejsca. Sekcja modelarska Aeroklubu Gdańskiego staje się jedną z najsilniejszych w kraju. Pozycję tę zawdzięcza nie tylko organizacji zawodów na najwyższym krajowym poziomie ale również wspaniałym wynikiem sportowym i szkoleniowym.

1 października przeprowadzone zostały IX Zawody Latawcowe. Gromadzą 750 zawodników, a największa osiągnięta wysokość to 670m. Zawody przebiegały w pięknej słonecznej pogodzie lecz ich przebieg został zakłócony lądowaniem norweskiego samolotu komunikacyjnego. Sytuacja ta wymusiła organizację zawodów na innym terenie.

1968 rok przyniósł dzięki ogromnej działalności propagandowej Ireneusza Zapaśnika rozkwit kół lotniczych organizowanych w szkołach podstawowych, na lotnisku na stałe zagościli harcerze. Aeroklub Gdański był często obecny w radio i telewizji. Spadochronowe Zawody o Puchar Zatoki Gdańskiej przyciągnęły kolejne zagraniczne drużyny tym razem z Pragi i Magdeburga.  Zawody latawcowe stały się tak popularne, że konieczne było zorganizowanie eliminacji wyłaniających ekipy do udziału w zawodach. Odbywają się również kolejne Ogólnopolskie Zawody Wodnosamolotów o Puchar Bałtyku w Rewie.

Na XIII Krajowych ZS Kobiet w Lisich Kątach tytuł Mistrzyni Polski zdobywa Maria Popiołek.
Na dzień 15 grudnia stan członków zwyczajnych wynosił 180 osób. Prowadzony przez AG trzeci rok Lotniczy Zespół Usług Gospodarczych osiąga wynik zysków  na poziomie 130%. Dzięki wysoko wykwalifikowanej kadrze wybijamy się na czoło LZUG w kraju. Dobre wyniki mają wpływ na statutową działalność AG, LZUG partycypuje w kosztach utrzymania aeroklubu.

Rok 1969 jest rokiem 40-lecia  Aeroklubu Gdańskiego. Odbyło się wiele imprez a nad całością obchodów pieczę sprawował specjalny komitet, któremu przewodniczył Z. Franaszczuk. Z okazji jubileuszu zorganizowano imprezy modelarskie: zawody modeli rakiet, zimowe zawody modeli szybowców klasy A2 o Puchar Przechodni Komendy Gdańskiej Chorągwi ZHP. Tydzień Modeli Zdalnie Sterowaych, Zawody Rakiet Zdalnie Sterowanych, Turniej Lotniczy „Ikar”,  Tydzień Modeli Zdalnie Kierowanych dla modeli w klasie F3A, F3C, F3D, F3DM. Najważniejszą jednak imprezą modelarską były Mistrzostwa Polski Modeli Wodnosamolotów o Puchar Bałtyku w Rewie.

Sekcja spadochronowa wykonuje rekordową liczbę skoków – 1307. VI Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki przyciągają 53 zawodników, a zakończenie zawodów odbywa się na pokładzie „Mazowsza” co pozwoliło na to aby triumfatorzy imprezy wylądowali w morzu. Sekcja szybowcowa dla uczczenia jubileuszu organizuje I Szybowcowe Zawody Wybrzeża Gdańskiego, które ze względu na trudne warunki pogodowe rozegrane zostały na lotnisku w Lisich Kątach. Po zawodach odbył się obóz szybowcowy podczas którego wylatano 750 godzin, zdobyto 6 srebrnych odznak.
Tradycyjna gdańska impreza XII już Zlot do Morza rozgrywany był w dniach 18-27 września z rekordową obsadą 37 załóg.

Rekordowe są również jesienne Zawody Latawcowe w których udział bierze 1060 zawodników!

9 listopada w miejscu gdzie zginął znakomity pilot następuje uroczyste odsłonięcie pomnika płk Hynka połączone z nadaniem Szkole Podstawowej w Szatarpach imienia płk Franciszka Hynka. Kulminacyjnym momentem obchodów 40-lecia jest uroczysta akademia, która odbywa się w dniu 13 grudnia w Morskim Domu Kultury w Nowym Porcie. Jednym z gości jest słynny pilot II wojny światowej Stanisław Skalski. Otwierając uroczystość Janusz Lewiński nazwał pilotów AG „ludźmi straconymi dla spraw ziemskich, a oddanych bez reszty przestworzom”. W uznaniu zasług dla Gdańska WRN przyznaje ufundowany przez Społeczeństwo Ziemi Gdańskiej sztandar.

1970 rok – Nie udaje się z powodu fatalnej pogody rozegrać VII Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej.  Brak instruktor Chmielarczyk, która po wypadku podczas skoków rok wcześniej zakończyła działalność sportową działa na sekcję spadochronową przygnębiająco.
Sekcja szybowcowa działa na podobnym do poprzedniego roku, zdobytych zostaje 5 złotych odznak, 3 diamenty za przelot 500 km oraz 8 odznak srebrnych.

Sekcja samolotowa wyraźnie obniża loty treningowe, przyczyną jest działalność LZUG, który angażuje prawie wszystkich zdolnych do pilotowania samolotów rolniczych. Nie ma więc czasu na latanie sportowe.
Dla uczczenia pamięci słynnego pilota balonowego płk F. Hynka Aeroklub Gdański i Inspektorat Lotniczy Komendy Gdańskiej ZHP zorganizował we wsi Szatarpy zawody modeli balonów. Bardzo aktywna była sekcja modelarska. II Gdański Tydzień Modelarstwa rozgrywany był w czerwcu w Pruszczu Gdańskim. W MP Modeli Wodnosamolotów w Rewie udział wzięło 42 zawodników z 15 aeroklubów. Nasi modelarze uczestniczący w wielu organizowanych w kraju zawodach osiągają wysokie lokaty. Owocuje to zdobyciem I miejsca w klasyfikacji APRL za całokształt działalności modelarskiej w 1970 roku. Było to już trzecie zwycięstwo dzięki czemu sekcja zdobyła puchar przechodni na własność.

W 1971 roku następuje „trzęsienie ziemi” w aeroklubie. Z dniem 1 stycznia gdański oddział LZUG zostaje wydzielony i przekazany do Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Warszawie Okęciu. Wraz z LZUG odchodzą więc i jego pracownicy, którzy w większości byli jednocześnie pracownikami Aeroklubu Gdańskiego. Konieczne było zatrudnienie nowego szefa wyszkolenia, instruktorów samolotowych oraz mechaników.  Nowym mechanikiem szybowcowym zostaje Paweł Gałkowski, który pracuje w Aeroklubie Gdańskim jeszcze dziś.
Ze względu na słabą pogodę nie udaje się rozegrać wielu imprez szybowcowych, jednak w tych, które zostały rozegrane osiągnęliśmy dobre wyniki jak chociażby III miejsce Andrzeja Romana w Zawodach Kadry Juniorów w Lesznie.

Sekcja samolotowa zdobywa się na kontynuację tradycji i organizuje XIII Zlot do Morza. Startują 24 załogi, a zwyciężają Jerzy Felde i Stefan Mądrzejewski z Grudziądza. VIII Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej gromadzą 67 zawodników reprezentujących 22 zespoły klubowe, w tym 5 zagranicznych. Zwycięzcą indywidualnym wśród mężczyzn zostaje Marian Zapart z Wrocławia, kobiet P.Dietze z Magdeburga. W skokach grupowych na celność lądowania najlepsi okazują się zawodnicy z Czechosłowacji. Pod koniec roku do LZUG odchodzi Henryk Skrzypczyk, który był wieloletnim szefem sekcji modelarskiej. Był inicjatorem i organizatorem wielu działań szkoleniowych i sportowych.

Rok 1972 rozpoczyna się niepokojącymi informacjami docierającymi do Aeroklubu Gdańskiego o planowanej likwidacji lotniska w Gdańsku - Wrzeszczu na którym planowana jest budowa osiedla mieszkaniowego Gdańsk – Zaspa. Jedyną propozycja władz jest przeniesienie Aeroklubu Gdańskiego do Elbląga ponieważ dowódca jednostki wojskowej w Pruszczu Gdańskim gdzie próbowano przenieść aeroklub nie wyraził na to zgody.
Pomimo trudności działalność lotnicza jest dalej aktywnie prowadzona.  Dodatkowo w ramach współpracy z ZHP powstają Harcerskie Drużyny Lotnicze oraz odbywa się Harcerski Turniej Lotniczy.
Sekcja Spadochronowa obchodzi swoje 15-lecie istnienia, zostaje doceniona i uhonorowana wieloma odznaczeniami jako najlepsza sekcja w Polsce. Po raz dziewiąty organizowane są Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Szybownicy zdobywają 5 srebrnych, 3 złote i dwie diamentowe odznaki.  Sekcja modelarska odnosi sukcesy nie tylko sportowe ale i organizacyjne.
Aeroklub Gdański nawiązuje bliskie kontakty ze Zjednoczeniem Przemysłu Okrętowego w sprawie świadczenia usług lotniczych Przez AG. Efektem tej współpracy jest zakup przez ZPO dwóch samolotów dwusilnikowych „Morawa” i przekazanie ich do aeroklubu. Aeroklub zobowiązał się w zamian do wykonania na każdą prośbę lotów zleconych oraz zabezpieczenie i obsługę samolotów.

1973 rok rozpoczyna się od informacji o ulokowaniu Aeroklubu Gdańskiego w Pruszczu Gdańskim. AG otrzymuje 42 ha w północno-wschodnim rogu lotniska. Rodzi się jednak obawa jak będzie wyglądało wspólne użytkowanie lotniska, jak przebazować cały majątek i jak go zainstalować na gołym polu.
Sezon jeszcze trwa ostatni rok na lotnisku w Gdańsku -Wrzeszczu. Odbywa się XIV Zlot do Morza oraz X Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Aktywna jest także sekcja szybowcowa i modelarska. Modelarze stanowią ponad połowę członków AG, który zrzesza w sumie ponad 1000 osób.






W NOWEJ SIEDZIBIE

Od 1 kwietnia 1974 roku lotnisko w Gdańsku – Wrzeszczu zostało skreślone z rejestru.  Aeroklub Gdański rozpoczyna nowy rozdział w swojej historii na nowym, wojskowym lotnisku w Pruszczu Gdańskim. Za otrzymane z Prezydium WRN pieniądze zakupione zostały 3 składane brezentowe hangary, 10 barakowozów i 4 blaszane garaże. Sezon członkowie rozpoczęli od sprzątnięcia terenu i ułożenia przewiezionej z lotniska w Gdańsku Wrzeszczu trylinki. Po postawieniu namiotów następuje uroczyste otwarcie sezonu.  Po paru miesiącach aeroklub dostaje nową lokalizację 2 km bliżej łącznie z istniejącym na tym ternie hangarem zbożowym. Był to bardzo trudny rok dla działalności lotniczej prowadzonej jednocześnie na dwóch lotniskach, w Pruszczu odbywały się loty natomiast w Gdańsku Wrzeszczu prowadzona była działalność techniczna.

Te wszystkie niedogodności decydują o mniejszej ilości wylatanych godzin i uzyskanych przez sekcję szybowcową uprawnień. Sekcja spadochronowa i modelarska osiągają sukcesy na zawodach krajowych i zagranicznych.  Rozpatrując całokształt działalności APRL sklasyfikował AG w gronie 9 najlepszych aeroklubów w kraju, w tym sekcję szybowcową na miejscu trzecim. Osiągnięcia te są tym cenniejsze, że zostały osiągnięte w krytycznym okresie zmiany bazy i lotniska aeroklubu.






1975 - 1989

Rok 1975 rozpoczął się tradycyjnie od Walnego Zebrania, ale tym razem został wybrany zupełnie nowy Zarząd. Do Zarządu wybrane zostają znaczące osobistości władz gdańskich uzupełnione przewodniczącymi sekcji ustępującego Zarządu. Wiele z tych osób to figuranci, ale duża część okazuje się dla Aeroklubu bardzo pożyteczna. Widoczne to jest w rekordowej ilości wypracowanych środków własnych tak potrzebnych do urządzenia nowej siedziby. Umożliwia to także po raz pierwszy w historii AG zakup szybowca i to nie byle jakiego bo „Jantara-1”, a ponadto paliwo, sprzęt spadochronowy, materiały modelarskie, techniczne itp. Rezultaty te w dużym stopniu zawdzięczamy prezesowi Józefowi Łacmańskiemu, którego ogromne zaangażowanie udziela się wszystkim pracownikom i członkom.

Wielkie zaangażowanie widoczne jest również w wynikach sekcji. Sekcja szybowcowa wylatała rekordową w historii AG ilość godzin 1920. W sekcji samolotowej realizowane jest intensywnie szkolenie – uzyskano 5 licencji turystycznych, 8 zawodowych, 4 instruktorów i 35 innych uprawnień. Sekcja spadochronowa po raz XII zorganizowała Międzynarodowe Spadochronowe Zawody o Puchar Zatoki Gdańskiej. Skoczkowie AG niezmiennie osiągali znaczące sukcesy na zawodach organizowanych w kraju i za granicą. Aeroklub przekazuje po jednym  wyeksploatowanym samolocie do Domu Dziecka w Łapinie i dla Spółdzielni Mieszkaniowej „Zaspa” jako eksponaty upiększające.

Rok 1976 to kolejny rok wytężonej pracy nad osiągnięciem dobrych wyników zarówno sportowych jak i finansowych. Odległość od Gdańska spowodowało, że działalność lotnicza była mniej widoczna i trudniej było o ewentualnych sponsorów. Aeroklub boryka się z problemami kadrowymi ze względu na niskie zarobki w aeroklubach większość instruktorów i pilotów zatrudnia się w innych firmach lotniczych gdzie te warunki są dużo lepsze. Sekcja spadochronowa zostaje znacznie uszczuplona powołaniem jej części do odbycia zasadniczej służby wojskowej. W lipcu Aeroklub  traci zasłużonego dla gdańskiego spadochroniarstwa, nieodżałowanego Ireneusza Zapaśnika, który zginął śmiercią lotnika podczas lotów agro w Egipcie.

Sekcja samolotowa osiąga rekordową liczbę wylatanych w historii AG 1050 godzin. Ze szkolonych 40 pilotów szkolenie ukończyło 6, zdobyto 78 nowych uprawnień. Nowy prezes Józef Łacmański wystarał się o nowy sprzęt – dwa nowe samoloty Zlin-42, Zlin-526F, nowy motoszybowiec Ogar, nowe szybowce Cobra, Pirat i Foka. Pozyskano również nowe spadochrony. Powstają zalążki nowej sekcji w Aeroklubie Gdańskim – lotniowej. Gabriel Odarczenko oraz Ryszard Hubisz wykonują pierwszą lotnię z która biorą udział w I Mistrzostwach Polski na Połoninie Wetlińskiej.

1977 rok  zapisał się jako jeden z najlepszych dla sekcji spadochronowej, pobity został kolejny rekord ilości oddanych skoków 2213. W XIV Międzynarodowych Spadochronowych Zawodach o Puchar Zatoki Gdańskiej drużynowo zdobywamy I miejsce. W zawodach spadochronowych w Magdeburgu w klasyfikacji indywidualnej i akrobacji zgarniamy wszystko co można. Stoimy na podium w wielu imprezach organizowanych w kraju. Nie gorzej wypada sekcja modelarska, która zdobywa 4 I miejsca, 4 II miejsca i 4 III miejsca w imprezach organizowanych w kraju.

Początek sezonu 1978 roku zaczyna się optymistycznie. Przejmujemy od jednostki wojskowej duży hangar. Wymaga on wielu prac adaptacyjnych, ale większość udaje się wykonać jeszcze przed sezonem. Sekcja samolotowa notuje znaczne zmniejszenie stanu samolotów, ze względu na wycofanie z eksploatacji wysłużonego sprzętu do dyspozycji pilotów pozostało jedynie 5 sztuk.  Sekcja szybowcowa bardzo negatywnie odczuwa cechy lotniska w Pruszczu Gdańskim sprowadzające się do ograniczenia lotów przez służbę ruchu lotniczego jak i działalność jednostki wojskowej. W całym sezonie były tylko 4 dni ze zgoda służb na przeloty. Padają pierwsze propozycje aby działalność szybowcową przenieść na lądowisko sanitarne do miejscowości Korne koło Kościerzyny, ale pomysłu tego nie udaje się wcielić w życie. Sekcja spadochronowa wykonuje nieco mniej skoków, ale nadal znajduje się w czołówce sekcji spadochronowych w Polsce osiągając wysokie lokaty w różnych zawodach. Modelarze również osiągają wysokie lokaty w organizowanych w Polsce imprezach.

13 grudnia dochodzi do zintegrowania wszystkich Trójmiejskich lotniarzy i utworzona zostaje w aeroklubie Sekcja lotniowa, której przewodniczącym zostaje Lech Bednarski. Członkowie sekcji wzięli udział w zawodach w Fordonie zajmując drużynowo I miejsce.

Rok 1979 to okrągły jubileusz 50-lecia Aeroklubu Gdańskiego. Z tej okazji po raz pierwszy zorganizowane zostały Mistrzostwa Polski w Akrobacji Samolotowej.

Aeroklub Gdański wzbogaca się również o budynek (barak) szkoleniowo-administracyjny. Ukończona zostaje także adaptacja pomieszczeń przyhangarowych w której zainstalowana zostaje m.in. grupa osprzętu, powstaje magazyn paliw. Uroczyste otwarcie następuje 27 maja przy dźwiękach orkiestry wojskowej z defiladą wojskową naszych sąsiadów. Pomimo dużych braków sprzętowych sekcja samolotowa wykonuje rekordową liczbę 1307 godzin.  W samolocie SP-ANI służącym do wywożenia skoczków zostaje wymieniony silnik. Sekcja bije kolejny rekord ilości oddanych skoków 2280. Sekcja modelarska prowadzi jak zwykle działalność sportową i szkoleniową w 8 modelarniach w Trójmieście i Tczewie. W uroczystej akademii zorganizowanej w Urzędzie Wojewódzkim udział wzięło wielu znamienitych gości, wśród nich założyciele Aeroklubu Gdańskiego Edmund Jereczek, Zbigniew Siedlecki, Karol Ranoszek, Stanisław Petrusewicz. A także pani Maria Zarudzka zwana „mamą aeroklubową”.

1980 rok charakteryzował się częste przypadki ograniczeń Zarządu Ruchu Lotniczego. Warunki atmosferyczne były wyjątkowo niesprzyjające przez co cała działalność odbywała się wiosną i na początku lata. Intensywnie i owocnie prowadzona była działalność modelarska. Sekcja była organizatorem trzech imprez ogólnopolskich. W lecie został zorganizowany pod auspicjami Kuratorium Oświaty i Wychowania obóz młodzieżowy szybowcowy i spadochronowy.  Sekcja spadochronowa po raz kolejny wykonuje rekordową liczbę skoków 2570. Organizuje po raz XVII Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Sekcja samolotowa wykonuje 808 h nalotu. Brakuje sprzętu latającego. Groziło aeroklubowi zawieszenie działalności tej sekcji gdyby nie przejęcie z Aeroklubu Radomskiego samolotu „Wilga”.  GKNO Aeroklubu Gdańskiego opracowało dokumentację zabudowy nowej radiostacji RS 6102, której producentem była firma Unimor z Gdańska. Dzięki temu Aeroklub zyskał dwie nowe radiostacje poza rozdzielnikiem. Sekcja lotniowa zaczyna rozrastać się, 15 sierpnia w Jastrzębiej Górze Rajmund Cieśluk ustanawia rekord Polski w długotrwałości lotu na lotni Standard – 22 minuty.

1981 rok okazał się być nieco lepszym od poprzedniego jeżeli chodzi o pogodę. Szybowce wylatały 1729 godzin. Sekcja samolotowa wylatała 978 h. Niestety w dyspozycji członków sekcji były tylko dwa-trzy samoloty (Zlin 526F, Gawron i Wilga). Zlin oddelegowany był na szkolenie LPW do Torunia. Tak więc przestaliśmy się liczyć w sporcie samolotowym. Problemu z samolotem nie mają skoczkowie, którzy biją kolejny rekord w historii AG 3055 oddanych skoków. Główną imprezą są XVIII Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Trwa aktywna działalność sekcji modelarskiej. Wydarzeniem roku zostaje jednak wykonany w dniu 28 marca przez Rajmunda Cieśluka niekonwencjonalny start lotnią z wieżowca „Proremu” w centrum Gdańska, kończącego się lądowaniem na pobliskim parkingu. Planowane na koniec roku Walne Zgromadzenie nie dochodzi do skutku ze względu na wprowadzony w dniu 13.12.1981 roku stan wojenny.
1982 rok to pierwszy rok stanu wojennego. Pierwsza połowa roku to przypominająca 1949 weryfikacja przerzedzająca szeregi pilotów. Na lotnisku zamiast samolotów i szybowców pojawiają się niebieskie mundurki „zomowców” ćwiczących najnowsze metody pałowania. Coraz bardziej zaczynają być odczuwalne skutki okrajanych przez MON dotacji na działalność aeroklubową. Druga połowa roku to już w miarę normalne latanie tylko, że w zmniejszonym składzie pilotów.

W bieżącym roku upływa 25 lat działalności sekcji spadochronowej. Pomimo wielu trudności ilość oddanych skoków jest na zadowalającym poziomie 2010 skoków. Aeroklub był gospodarzem XVIII Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej, ale tym razem tylko w obsadzie krajowej. Lidia Wróblewska wykonuje 1000 skok jako druga po Antoninie Chmielarczyk w Polsce.

Sekcja modelarska ma coraz większe trudności ze zdobyciem materiałów. Własne starania zapewniają im kolejne sukcesy, w 9-ciu zawodach zdobywamy I miejsce siedmiokrotnie. Sekcja szybowcowa zalicza dobry sezon pomimo możliwości lotów na przeloty tylko w niedzielę. 6 pilotów zdobywa warunki do złotej odznaki dolatując do Leszna i Ostrowa Wlkp. 6 pilotów zalicza przelot zamknięty 300 km zdobywając diamenty. Nie był to udany sezon dla pilotów samolotowych. Sekcja miała do dyspozycji praktycznie dwa samoloty Gawrona i AN-2 gdyż trzeci samolot Zlin 526F był oddelegowany do Torunia na szkolenie LPW. W tej sytuacji 635 wylatanych godzin można uznać za bardzo dobry wynik. Kończący sezon wbrew niezbyt radosnemu nastrojowi ogólnemu nastrajał na przyszłość optymistycznie. Po wielu staraniach otrzymaliśmy samolot Zlin-42, kończono remont Wilgi, z remontu wrócił Zlin-42M. Otrzymaliśmy z remontu silnik do Gawrona oraz szybowiec Bocian.

W 1983 roku umiera długoletni prezes Aeroklubu Gdańskiego Zygmunt Franaszczuk. Był związany z Aeroklubem Gdańskim od 1945 roku. Za jego prezesury aeroklub wypracował pozycję jednego z najlepszych aeroklubów w kraju. Aeroklub otrzymuje w okresowe użytkowanie 4 szybowce Pirat oraz samolot Zlin-142 z Lisich Kątów. Otrzymuje również nowy szybowiec Jantar Standard. Efektem tego jest rekordowa liczba wylatanych godzin 2020 na szybowcach. Sekcja samolotowa kończy sezon 1131 wylatanych godzin. Sekcja spadochronowa wykonuje 2298 skoków. Sekcja jest organizatorem XIX Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej. Lidia Wróblewska zdobywa tytuł wicemistrzyni Polski.

Sekcja modelarska borykająca się z coraz większymi problemami w zdobyciu niezbędnych materiałów osiąga duże sukcesy, startując w ośmiu zawodach zdobywa 7 pierwszych miejsc.Startujący w Mistrzostwach Świata Andrzej Łyżniak zdobywa V miejsce w konkurencji makiet i VIII miejsce w kategorii makiet wysokościowych oraz drużynowo wicemistrzostwo Świata. Działalność lotniowa prowadzona była przy współudziale ZHP. Zorganizowano obozy lotniowe w których udział wzięło 120 osób. Ukończona została budowa pierwszej u nas motolotni napędzanej silnikiem MZ. W Pałacu Młodzieży zainicjowano budowę minisamolotu ultralekkiego Hovey WD II, Quick-silver MK III, a także samolotu amfibii napędzanego silnikiem Walter Minor oraz adaptację szybowca Lis na motoszybowiec.

1984 rok. Rozpoczęty 20 maja sezon okazał się być nieznacznie słabszy od poprzedniego. Szybowce wylatały 1629 godzin. Tracimy szybowiec Foka, który po wypadku ulega kasacji. Sekcja samolotowa osiąga jeden z lepszych wyników 1273 godziny. Nie gorszy wynik osiąga sekcja spadochronowa 2980 oddanych skoków. Jubileuszowe XX Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej odbywają się wyjątkowo w centrum Gdańska, na stadionie MOSiR na Biskupiej Górce. Indywidualnie zwycięża Lidia Wróblewska, drużynowo zespół z Aeroklubu Lubelskiego. Działalność sportowa sekcji modelarskiej za sprawą Andrzeja Łużnika rozszerza się.  Nasi modelarze starując w 12 imprezach zdobywają  I i II miejsce po 4 razy III miejsce 8 razy i IV miejsce 6 razy.
Sekcja lotniowa dorabia się motoszybowca Lis z zabudowanym silnikiem od Trabanta.

1985 rok okazał się bardzo trudnym rokiem ze względu na braki sprzętowe i paliwowe. Zawieszone przez producenta samoloty Zlin 142, oddelegowanie na obóz LPW Zlin 526F oraz brak silnika w Gawronie skutkowały ograniczeniem w szkoleniu samolotowym.  W październiku AG był gospodarzem Okręgowych Zawodów Samolotowych Radiowo-Nawigacyjnych III ligi. Sekcja szybowcowa dysponowała zaledwie 10 szybowcami na blisko 80 szybowników co skutkowało mniejszą niż w latach ubiegłych liczbą wylatanych godzin.  Piloci uczestniczyli w kilku zawodach odnosząc nie notowane od dawna sukcesy ( III miejsce w Okręgowych Zawodach Szybowcowych III ligi w Lisich Kątach, III miejsce w Ogólnopolskich Zawodach Szybowcowych II ligi w Lisich Katach, I miejsce w MP Juniorów, w SMP Seniorów miejsca premiowane wejściem do kadry narodowej).

Jak co roku Aeroklub Gdański był organizatorem XXI Międzynarodowych Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej w którym startowało 44 skoczków. Osiągamy duży sukces zwyciężając w klasyfikacji drużynowej jak i indywidualnej. Sekcja oddaje 2560 skoków. Sekcja modelarska na Mistrzostwach Polski zdobywa 7 medali w tym 4 złote. Andrzej Łyżniak po raz kolejny zdobywa zespołowo wicemistrzostwo Świata.

Z wiosną 1986 roku Aeroklub Gdański otrzymuje dwa nowe szybowce Puchacz i Junior. Nadal jednak przypada po kilku pilotów na jeden szybowiec i aby załapać się na loty trzeba ustawić się w kolejce nie później niż o 7 rano. Wylatano 1370 h. Sekcja samolotowa dysponuje kilkoma samolotami, większym problemem okazał się jednak brak paliwa lotniczego. Bez pomocy sąsiedzkiej Aeroklubu w Elblągi i Słupsku latanie w Aeroklubie Gdańskim od sierpnia byłoby niemożliwe.  Piloci z sekcji brali udział w wielu imprezach lotniczych oraz wykonywali różne prace zlecone – patrolowanie lasów, obserwacja ptaków  dla PAN, loty dla filmu „07 Zgłoś się”.

W XXII Zawodach Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej zwycięża indywidualnie nasz zawodnik Mirosław Kukułka. Skoczkowie gdańscy brali udział w wielu imprezach spadochronowych. Nowością było szkolenie do skoków w górach, skoki odbywały się na Morskim Oku, Gubałówce i Dolinie Roztoki. Sezon 1986 roku był również bardzo udany dla modelarzy. Do kadry narodowej weszło aż pięciu modelarzy. Sekcja była organizatorem 5 imprez modelarskich. Na Mistrzostwach Państw Socjalistycznych nasi zawodnicy zdobywają trzy złote i dwa brązowe medale.

1987 rok dla sekcji samolotowej jedne z trudniejszych okresów. Większość samolotów jest nie sprawna, brakuje części zamiennych. Zliny wyłączone z eksploatacji i czekające na remont u producenta. Niewiele poprawia sytuację podarowana nam przez Aeroklub Bremy Wilga (SP-AHK). Kłopoty finansowe nękają cały aeroklub nie wyłączając naszego.

W sierpniu w tragicznym wypadku ginie pilot Jan Lenartowicz a samolot Wilga ulega kasacji. Tracimy też drugi samolot Gawrona, którego próbowano uprowadzić łącznie z pilotem S. Kaszubowskim Pilot zdołał w końcowej fazie rozbiegu wysunąć się z kabiny samolotu zamykając jednocześnie kran paliwa. Samolot bez paliwa ląduje w odległości kilku kilometrów o lotniska w zabudowaniach. Efektem tego jest kasacja kolejnego samolotu. Dla szybowników to jeden z najsłabszych sezonów w powojennej historii. Sekcja wylatuje jedynie 780 godzin. Sekcja spadochronowa wykonuje łącznie 1870 skoków. Nasza najlepsza spadochroniarka Lidia Wróblewska zdobywa III miejsce w akrobacji i wieloboju na XXXI Spadochronowych Mistrzostwach Polski. Sekcja jest organizatorem kolejnych już XXIII Międzynarodowych Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej. Spadochroniarze nawiązują z pomocą Stefana Grychtoła kontakt z klubem spadochronowym w Rheine w Niemczech.

Działalność modelarska utrzymuje się na wysokim poziomie, jednak ze względu na brak funduszy pod dużym znakiem zapytania staje działalność modelarni. Najmłodsza sekcja lotniowa skupiała 40 członków posiadając na wyposażeniu 10 lotni i 8 wózków napędowych i 3 ULM-y.

Rok 1988 stoi pod znakiem balonu. AG otrzymuje pierwszy w historii aeroklubu balon na ogrzane powietrze. Jest to dar Rzemiosła Gdańskiego i firmy „Kolimex” z Kolbud. Balon nazwano „Hevelius”. W roku tym interesującym wydarzeniem roku jest wizyta liczącej 18 osób reprezentacji AG na festynie lotniczym w Rheine w RFN. Wiązało się to z pokonaniem wielu trudności, uzyskanie zgód, paszportów, zgody dyplomatycznej na przelot, przeszkolenie załóg samolotów z ratownictwa morskiego. Przedsięwzięcie było w całości finansowane przez zapraszający nas Aeroklub Rheine Eschendorf w RFN. W wyprawie zorganizowanej w dwóch rzutach – kołowym oraz lotniczym biorą udział reprezentanci wszystkich sekcji oraz mechanicy. Poleciały trzy samoloty AN-2, Wilga i Zlin 526F.  Drogą kołową transportowany był szybowiec Puchacz.  Pierwszym celem wyprawy było Ronne na Bornholmie gdyż przelot nad terytorium NRD nie był możliwy i cały przelot odbywał się dookoła prze Danię. Cały pobyt był wypełniony lotami z pilotami z Rheine na lotnisku i po okolicy. Przeprowadzono skoki, loty szybowcami i modelami. Był to pierwszy w powojennej historii legalny lot poza granice kraju i jednocześnie pierwszy grupowy lot przez Bałtyk.

Sezon 1988 roku rozpoczął się bardzo optymistycznie i dla szybowników i dla pilotów samolotowych. Do dyspozycji szybowników było 18 szybowców na których wylatanych zostało 1480 godzin. Piloci samolotowi mieli do dyspozycji 9 samolotów i Ogara, którego udało się uruchomić. Wylatano 1460 godzin. Samolotowe załogi startują z sukcesami w kilku imprezach w kraju. Sekcja spadochronowa rozpoczyna sezon 9 stycznia, a zamyka z końcem listopada rekordową ilością wykonanych 3150 skoków. W kolejnych XXIV MZS o Puchar Zatoki Gdańskiej startuje 13 drużyn. Sekcja modelarska aktywnie szkoli młodzież. Do MP zakwalifikowało się w różnych kategoriach 21 zawodników.  W skład kadry narodowej wchodzi  dwóch naszych modelarzy. Sekcja organizuje wiele imprez m.in. „Młodzi modelarze na start”, Zawody Modeli Szybowców Zdalnie Sterowanych. Sekcja motolotniowa rozwija się. Mając na wyposażeniu 11 motolotni, 6 lotni, 2 ULM-y 1 miejscowei jeden dwumiejscowy wykonuje 150 godzin lotów.






1989 - 1999

1989 rok to rok 60-lecia Aeroklubu Gdańskiego. Uroczyste otwarcie sezonu odbyło się na dawnym lotnisku w Gdańsku Wrzeszczu. Jubileuszowe jednocześnie bo XXV Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej przyciągnęły 66 zawodników. Sekcja spadochronowa wykonała rekordową ilość 3170 skoków. Brała udział w wielu imprezach spadochronowych w Polsce, ale również poza granicami w Turku (w Finlandii),  w Rheine (RFN). Sekcja samolotowa wykonała 1077 godzin lotu.

Wydarzeniem tego roku był obóz w Kętrzynie w którym udział wzięli piloci i skoczkowie z Aeroklubbu Gdańskiego oraz z Rheine oraz wyprawa samolotem AN-2 na zwody spadochronowe do Bremy.
Sekcja szybowcowa wykonuje 1334 godziny na szybowcach, niestety wypadkowi ulegają dwa szybowce – Cobra ( skasowana) i Junior (zniszczone skrzydło). Sekcja modelarska podobnie jak w roku poprzednim organizuje i jest uczestnikiem wielu imprez modelarskich. Dwóch członków należy do kadry narodowej. Sekcja motolotniowa przeżywa trudności wylatując tylko 23 godziny. Sekcja balonowa oficjalnie powołana w dniu 23.09.1989 roku odnosi swoje pierwsze sukcesy. W VII Zawodach Balonowych na Węgrzech jako jedyna załoga z Polski zajmujemy 9 miejsce na 21 załóg. Wielkim sukcesem kończy się udział w „First European Hot Air Airship Championship” załoga zajmuje XXXI miejsce na 550 załóg. Osiągnięcia Andrzeja Rogowskiego owocują powołaniem do kadry narodowej. W cieniu wielkich uroczystości toczy się jednocześnie „walka” o przetrwanie aeroklubów, a przede wszystkim o utrzymanie pracowników. Sytuacja finansowa wymusi redukcję stanu zatrudnienia i konieczność wprowadzenia odpłatności za loty i skoki.


1990 rok to dla Aeroklubu zupełnie nowa rzeczywistość. Do tej pory działalność aeroklubów dotowana była prze MON. Stopniowo dotacje były coraz mniejsze, nie wzrastały też pensje pracowników. Dlatego już w drugiej połowie lat 80-tych Aeroklub Gdański zaczął wykonywać odpłatne usługi lotnicze.
Najbardziej te zmiany odczuwa sekcja szybowcowa, której piloci wylatują jedyne 450 godzin. Nieco lepiej jest w sekcji samolotowej 952 godziny.

W sierpniu 16-osobowa ekipa z samolotem AN-2, Wilga Zlin-142 i balon Hevelius odwiedza Aeroklub Ronne na Bornholmie.  W czasie pobytu sfinansowanego przez zapraszającego braliśmy udział w imprezie lotniczej „Fly in” demonstrując akrobację, skoki spadochronowe, hol szybowców i wzloty balonu.
Wydarzeniem roku jest jednak organizacja siłami i sprzętem AG kolejnego obozu spadochronowo -szybowcowego na lotnisku ZUA w Ketrzynie. W obozie udział biorą członkowie zaprzyjaźnionego klubu w Rheine. Zakwaterowanie i wyżywienie było uz na koszt własny uczestników. Spadochroniarze wykonali 1487 skoków. Udaje się podtrzymać tradycję i zorganizować XXVI MZS o Puchar Zatoki Gdańskiej.  Baloniarze gdańscy stają się widoczni na arenie międzynarodowej. Nasz balon Hevelius bierze udział w zawodach balonowych Les Saisess we Francji. Wszystkie ograniczenia wynikające z urynkowienia nie dotykają sekcji motolotniowej, która bazując na prywatnym sprzęcie zwiększyła stan posiadania i ilość pilotów.

W 1991 roku następują zasadnicze zmiany w funkcjonowaniu Aeroklubu. W związku z trudną sytuacją finansową Zarząd podejmuje decyzje o restrukturyzacji zatrudnienia do 6 etatów. Prowadzimy szkolenia, ale niestety już tylko odpłatnie. W związku ze zmianą statutu, w którym określa się, że aerokluby regionalne mają możliwość uzyskania osobowości prawnej występujemy do Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z wnioskiem o rejestrację. Sąd przychyla się do naszej prośby i z dniem 20 czerwca 1991 roku zostajemy wpisani do Rejestru Stowarzyszeń. W związku z powyższym w dniu 7 września następuje przekazanie znajdującego się w gestii Aeroklubu Polskiego majątku na rzecz Aeroklubu Gdańskiego.

Rozszerzają się kontakty zagraniczne aeroklubu, a szczególnie sekcji samolotowej, która wylatuje 610 godzin w tym 220 w różnego rodzaju usługach. Nasz AN-2 zostaje zaproszony na „Zlot starych samolotów” do Stauning na Jutlandii. Bez wsparcia sponsorów i zaprzyjaźnionego prezesa klubu lotniczego w Ronne nie byłoby to możliwe.
Sekcja szybowcowa skupia się na działalności szkoleniowej, latanie wyczynowe praktycznie zamiera. Wylatano 610 godzin i wyszkolono 11 pilotów.

Dużo korzystniejsze warunki miała sekcja spadochronowa, korzystająca z dobrodziejstw obozu zorganizowanego głownie dla skoczków z Rheine i Ronne. Łącznie w sezonie wykonano 1920 skoków. Sekcja była też organizatorem XXVII Międzynarodowych Zawodów Spadochronowych o Puchar zatoki Gdańskiej, w którym startowały drużyny z Bremy i Rheine. Bardzo aktywna jest sekcja balonowa, największym sukcesem jest zdobycie mistrzostwa Polski przez Andrzeja Rogowskiego. Następuje reorganizacja działalności modelarskiej, likwidacji ulega Ośrodek Modelarstwa Lotniczego, przestały istnieć poza aeroklubowe modelarnie. Powołano do życia modelarnię AG, a dotychczas użytkowane pomieszczenia przeznaczono do innych celów.

1992 rok Aeroklub Gdański uzyskuje koncesję potwierdzoną certyfikacją do prowadzenia działalności gospodarczej. W ramach procesu usamodzielniania objęliśmy w użytkowanie majątek na który składają się nieruchomości, ruchomości oraz sprzęt latający. Z własnych środków wykonujemy konieczne naprawy sprzętu i infrastruktury.  Wyremontowano i wybudowano łazienki w hangarze, partycypowano w budowie baru lotniczego, który stał się punktem spotkań w sezonie lotnym. W budynku administracyjnym wykonano nową instalację elektryczną. Wybudowano hydrofornię, zlikwidowano kotłownię i podłączono gaz. Konieczne było też pozyskanie paliwa lotniczego z Zachodu, Avgass nie był produkowany w Polsce, a dostawy z byłego ZSRR zostały wstrzymane. Spowodowało to ogromny wzrost kosztów użytkowania zwłaszcza samolotów.
Sekcja samolotowa dysponowała 7 samolotami i wylatała 449 godzin. W ramach działalności sportowej zorganizowano Klubowe Zawody Rajdowo-Nawigacyjne. Piloci sekcji uczestniczyli w zlocie starych samolotów w Danii.

Sekcja szybowcowa dysponowała 14 szybowcami z których jeden uległ kasacji po wypadku. Uruchomiona została wyciągarka szybowcowa co znacznie obniżyło koszty latania na szybowcach. Wylatano 813 godzin.  Po dłuższej przerwie szybownicy brali udział w zawodach gdzie uzyskali świetne rezultaty.
Sekcja spadochronowa cierpi na dotkliwy brak sprzętu szkoleniowego w związku z czym nie wyszkolono nikogo. Mimo to wykonano 1920 skoków. Jak co roku zorganizowano XXVIII Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Udział wzięło 28 skoczków z 8 aeroklubów.

Sekcja balonowa eksploatuje dwa balony: jeden nasz – Hevelius i drugi harcerski „Wzlot” afiliowany przy naszym aeroklubie. Sekcja wzbogaca się o przyczepę transportową i wykonuje adaptację wolno stojącego budynku na baloniarnię. Baloniarze wielokrotnie reprezentowali aeroklub na zawodach krajowych i zagranicznych. Andrzej Rogowski zdobywa wicemistrzostwo Polski i zostaje powołany do grupy pilotów biorących udział w Mistrzostwach Europy we Francji, gdzie zajmuje V miejsce wśród 73 załóg. Zlikwidowanie Ośrodka Modelarskiego i przekształcenie go w modelarnię sekcji modelarskiej spowodowało zaprzestanie działalności szkoleniowej sekcji. Większy nacisk położono na działalność wyczynową co zaowocowało zdobyciem przez szefa sekcji Romana Maślankę tytułu Mistrza Polski w kategorii modeli zdalnie sterowanych. Sekcja jest organizatorem półfinałów Mistrzostw Polski oraz imprezy „ Młodzi Modelarze Szybownicy na Start”.
W dniu 7 sierpnia dociera smutna wiadomość o śmierci Antoniego Matheusa. Był jednym z założycieli Aeroklubu Gdańskiego, długoletni kierownik, który całe swoje życie poświęcił aeroklubowi i do ostatnich chwil wspierał jego działalność.

W sezonie 1992 dobrze układa się współpraca z 49 PŚB oraz z władzami miasta Pruszcz Gdański. Finansowy bilans roku kończy się jednak ujemnym saldem.

1993 rok. Kryzys finansowy dosięga dna. Zarząd z prezesem Andrzejem Rucińskim zmuszony zostaje wprowadzić ograniczenia, w ramach których wszystkie loty mają być łączone z lotami usługowymi i zminimalizowana ma być działalność sportowa i wyczynowa. Ekipa Aeroklubu zostaje zaproszona do udziału w kolejnym Zlocie Starych Samolotów. Udział w zlocie bira samoloty AN-2, Zlin-142 i prywatny JAK-12. Dzięki nawiązanym tam kontaktom zostaliśmy zaproszeni na Air-Show do Haugesund w Norwegii.  Do Norwegii poleciał samolot AN-2, który spotkał się z ogromnym zainteresowaniem widzów. W drodze powrotnej będąc nad Bornholmem korzystając ze specjalnej zgody Tomasz Pytka znajdujący się na pokładzie  wykonał skok ze spadochronem.

Kryzys widać również w ilości wylatanych godzin sekcja samolotowa wykonała 294 godziny, sekcja szybowcowa 396. Sekcja spadochronowa wykonała 1148 skoków z czego ponad połowa to skoki wykonane przez przebywających na obozie skoczków z Rheine. Wprowadzona odpłatność za skoki spowodowała odejście wielu skoczków. Z liczby 90 skaczących w 1990 roku pozostało ich tylko 20. Na podkreślenie zasługuje utrzymanie organizacji tradycyjnych Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej w których I miejsce zajmuje Lidia Wróblewska. Sekcja motolotniowa rozrasta się, omijają ją trawiące pozostałe sekcje problemy. W związku z przybywającą dużą ilością sprzętu sekcja decyduje się na remont starego drewnianego hangaru w celu wykorzystania go.

Stan osobowy sekcji modelarskiej osiąga tzw. Stany dolne 13 członków. Pomimo tego skromnego stanu sekcja organizuje półfinały Mistrzostw Polski w Modelarstwie Kosmicznym i młodzieżową imprezę „Młodzi Modelarze na start”. R. Maślanka po raz kolejny zdobywa Mistrzostwo Polski.
Bardzo aktywna sekcja balonowa przyjmuje zasadę, że kapitan stara się o środki na udział w zawodach. Dzięki tej aktywności znajdują się chętni do pokrycia kosztów udziału w licznych zawodach.

Rok 1994. Rok jubileuszu 65-lecia zapowiada się optymistycznie. Aeroklub Gdański wkroczył w nowy sezon z dodatnim stanem konta i zapasem paliwa. Po wielu latach za sprawą dyrektora MTG odbywają się w Gdańsku na lotnisku Rębiechowo wielkie pokazy lotnicze „Air Show Gdańsk’94”. W ramach pokazów rozegrano XXX Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej”. Sezon zakończył się nalotami 302 samoloty i 765 szybowce. Poważny regres przeżywa sekcja spadochronowa, którzy wykonali jedynie 390 skoków.  Aktywność sekcji balonowej nadal jest wysoka. Działająca na nowych zasadach sekcja modelarska stała się ośrodkiem zrzeszającym samodzielnych modelarzy. Sekcja motolotniowa nadal rozrastała się.

1995 rok rozpoczyna się od kolejnych cięć etatów. Zacieśniły się kontakty z Rada Miasta Pruszcz Gdański co dało w efekcie wspólną zorganizowaną imprezę na terenie AG „V Dni Pruszcza Gdańskiego”. Z okazji 75-lecia Lotnictwa Morskiego w Polsce Aeroklub Gdański brał udział w „2 Air Show” na lotnisku Babie Doły.

Sekcja spadochronowa wykonuje 980 skoków szkoląc podstawowo 62 skoczków. Ogromnym wysiłkiem udaje się zorganizować XXXI Zawody Spadochronowe o Puchar Zatoki Gdańskiej. Do kadry narodowej zostaje zakwalifikowana Ewa Rybacka zdobywają wicemistrzostwo Polski. Sekcja szybowcowa wykazuje wzmożoną aktywność. Wylatano 982 godziny wykonując 23600 km co jest najlepszym wynikiem w historii aeroklubu. Piloci motolotniowi ciągle aktywizują swoją działalność osiągając rekordową liczbę 281 wylatanych godzin.

1996 rok. Zarząd na czele z Prezesem Andrzejem Rucińskim zaczął intensywnie pracować nad prawnym uregulowaniem posiadłości w Pruszczu Gdańskim. Cała sprawa ruszyła do przodu po wizycie u Wojewody Gdańskiego H. Wojciechowskiego. Dzięki jego poparciu Rada Miasta pojęła decyzję o przekazaniu w nieodpłatne użytkowanie naszej działki wraz z zabudowaniami. Staliśmy się prawnymi właścicielami hangaru wraz z przybudówkami oraz budynku administracyjnego.

Brak samolotu AN-2 którego silnik nie nadawał się do dalszej eksploatacji skutkuje wykonaniem tylko 430 skoków. Na szczęście nie wpływa to na zorganizowanie XXXII Międzynarodowych Zawodów Spadochronowych o Puchar Zatoki Gdańskiej. Ta tradycyjna impreza zostaje włączona do imprez Targów Gdańskich. Wobec braku instruktorów poziom latania w sekcji szybowcowej i samolotowej jest na bardzo niskim poziomie 567 h na szybowcach i 270 na samolotach.

1997 rok będący rokiem obchodów 1000-lecia Gdańska zwiększył zainteresowanie władz Gdańska jednak nie na tyle aby spełnić naszą prośbę o ufundowanie nowej powłoki balonu z napisem „1000 lat Gdańska”.
Odnowione zostają kontakty z klubami z Niemiec oraz nawiązane kontakty z klubami z Anglii. W ramach imprez Targów Dominikańskich odbywają się XXXIII Międzynarodowe Zawody Spadochronowe o Puchar zatoki Gdańskiej. Naloty w sekcjach samolotowej i szybowcowej są jednymi z najsłabszych 268h na szybowcach i 246 na samolotach. Sekcja motolotniowa jedna z najprężniejszych dysponuje już 18 nowoczesnymi motolotniami. Wylatała 380 godzin.

1998 rok. W czerwcu zorganizowany zostaje z sukcesem „Piknik Lotniczy z II Rajdem Samolotowym Biznesmenów i Polityków” Impreza ta otwierała oficjalnie nowy sezon lotniczy będąc jednocześnie jednym z głównych punktów i atrakcji IX Dni Pruszcza Gdańskiego. Program pikniku obejmował wystawę sprzętu AG i 49 PŚB, pokazy lotnicze i loty pasażerskie. W rajdzie udział wzięło 10 załóg Kolejną z imprez był „Piknik Lotniczy” z mini pokazami dla firmy „Fazer” W trakcie imprezy w nebo wzniesionych było blisko 600 osób. Największym jednak wydarzeniem tego sezonu był przelot motolotniami przez Bałtyk . Trzy motolotnie pilotowane przez Ryszarda Grotha, Marka Rudowskiego i Andrzeja Tylińskiego po przeszło 5 godzinach lotu  i pokonaniu 300 km lądowały w punkcie docelowym na szwedzkim lotnisku w Ronnesby  Czwartej motolotni Czesława Lakarewicza – inicjatora całej wyprawy zawiódł ilnik i musiał wodować w morzu 30 km przed celem. Pilota z wody już po kilku minutach wyłowił szwedzki śmigłowiec SAR i dowiózł jeszcze przed lądowaniem całej grupy na lotnisko. Po dwóch dniach odpoczynku grupa 3 motolotni przeleciała Bałtyk w locie powrotnym z międzylądowaniem na Bornholmie i w Słupsku, lądując w Pruszczu owacyjnie witana przez zgromadzonych dziennikarzy i publiczność. Był to niewątpliwie wyczyn światowego formatu.

Jak co roku w sierpniu odbyły się XXXIV MZS o Puchar Zatoki Gdańskiej, których niewątpliwą atrakcją były skoki na plażę. Skoki odbywały się ze śmigłowca Mi-17. Sezon lotniczy kończy się wylataniem 456 godzin na samolotach, 595 na szybowcach, 56 godzin na balonach i wykonaniu 550 skoków.

1999 rok, ostatni rok tysiąclecia zbiegł się z jubileuszem 70-lecia Aeroklubu Gdańskiego.  Patronat nad uroczystościami jubileuszu objął prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, a mecenat Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego z wicemarszałkiem Jackiem Kurskim. Pierwszą imprezą był udział aeroklubowego AN-2 w pokazach lotniczych w Phalsbourg koło Strassburga we Francji. Polecieliśmy tam na zaproszenie dowódcy 1 regiment d’Helicoptres e Combat. Cala eskapada sponsorowana była przez Urząd Miejski w Gdańsku w zamian za promocję Gdańska w trakcie pokazów.

Kolejnym wydarzeniem był Piknik Lotniczy wraz z III Samolotowym Rajdem Biznesmenów i Polityków organizowany w ramach obchodów X Dni Pruszcza Gdańskiego. Wydarzeniem godnie podkreślającym jubileusz 70-lecia, a jednocześnie przynoszącym rozgłos w całej Polsce był start 17 lipca z lotniska w Rębiechowie do pierwszego odcina przelotu Europy Nordkapp w Norwegii dwójki motolotniarzy Ryszarda Grotha i Andrzeja Tylińskiego. Imprezą kończącą obchody jubieluszy była uroczysta akademia, która odbyła się 4 września w Sali Białej ratusza Głównomiejskiego  Gdańsku. Wśród obecnych na Sali był senior aeroklubowy Bogdan Śmidowicz pilot myśliwski dywizjonu 315 który wykonał w czasie wojny 238 lotów, przedwojenna szybowniczka i spadochroniarka Magdalena Pawlewicz.

Sezon zakończył się wylataniem 340 godzin na samolotach, 460 godzin na szybowcach, 42 na balonach, 853 na motolotniach wykonano 260 skoków.

 




fot. Tomasz Żańczak
©2015 Aeroklub Gdański